Autor Wątek: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?  (Przeczytany 6100 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Matfij

  • Wiadomości: 1660
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Śródmieście
Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« dnia: 14 - Październik - 2012 - 21:52:38 »
Zamknęli bar - trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?

I ludzie przestali tu przychodzić. Żeby interes się kręcił, na wielu opolskich obiektach sportowych serwuje się "małe jasne”.


Kręgielnia mieści się w hali widowiskowo-sportowej na osiedlu Azoty. Mecze rozgrywają tu siatkarze ZAKSY, boiska do siatkówki wynajmują też mieszkańcy, do ich dyspozycji jest również siłownia. Przez lata cały obiekt, a w szczególności kręgielnia, nie narzekał na frekwencję.

- Pograć w bowling przyjeżdżały całe zorganizowane grupy z zakładów pracy. Wszystko się skończyło, kiedy zamknięto bufet z piwem - mówi jeden ze stałych bywalców. - Nie oszukujmy się, samo zbijanie kręgli jest fajne, ale ludzie przyjeżdżają tutaj także po to, żeby się spotkać, pogadać, odpocząć po pracy. A bez piwa zrobiło się tu po prostu nudno.

Zenona Kuś, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kędzierzynie-Koźlu, tłumaczy, że osoba prowadząca bar z napojami w hali "Azoty” nadużywała gościnności MOSiR-u, nie wszystko robiła zgodnie z prawem. Ale szczegółów nie chce zdradzać.

- To wewnętrzny problem ośrodka - ucina. - Musiałam tę sprawę uporządkować, co nie oznacza, że chcemy tu wprowadzić całkowitą prohibicję. Zastanawiamy się teraz, czy w niedalekiej przyszłości bar ma poprowadzić ktoś z zewnątrz, czy też MOSiR. W obu przypadkach nie wykluczamy, że piwo tu wróci - zapowiada Zenona Kuś.

Ireneusz Goliszewski, który prowadzi prywatną kręgielnię w Strzelcach Opolskich, nie wyobraża sobie, by mogła ona funkcjonować bez stoiska gastronomicznego.
- Kręgle są często tylko dodatkiem. Jak ludzie grają, to chcą się czegoś napić, także piwa - mówi przedsiębiorca.

O ile sprawa sprzedaży alkoholu w prywatnych obiektach sportowych nie wzbudza u ich właścicieli jakichkolwiek wątpliwości, o tyle zarządcy gminnych hal i stadionów są pod tym względem bardzo ostrożni.

Szef Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Opolu, Sławomir Kożuszko, nie chciał wprost odpowiedzieć na pytanie, czy jego zdaniem na lodowisku Toropol powinno się sprzedawać piwo. Przez lata tak właśnie było. Teraz restauracja, w której można było wychylić "małe jasne”, jest w remoncie. Nowy właściciel ma wystąpić do miasta o zgodę na handel alkoholem. MOSiR na razie nie mówi ani "tak”, ani "nie”.
- Jak już się zwrócą o taką zgodę, będziemy rozmawiać - zapowiada dyrektor MOSiR-u.

Przepisy pozwalają na sprzedaż alkoholu w obiektach sportowych pod warunkiem, że miasto da stosowną koncesję. Napojów wysokoprocentowych nie wolno sprzedawać tylko podczas imprez masowych. Zgodnie z ostatnią nowelizacją prawa, na takich imprezach serwować można jedynie słabe piwo, o mocy do 3,5 procent.

- Taki alkohol sprzedawany był ostatnio na meczu Polska - Słowenia na stadionie w Opolu. Wszyscy byli zadowoleni, atmosfera bardzo kulturalna - opowiada Radosław Mielec, rzecznik MOSiR-u w Opolu.

Działacz jednego z opolskich klubów piłkarskich przyznaje, że na trybunach boisk piłkarskich niższych lig - wbrew przepisom - pije się jednak alkohol, w tym wódkę.
Bywa, że tą ostatnią na stadionach także się handluje.

- Oczywiście nieoficjalnie i nie na dużą skalę - zastrzega działacz. I tłumaczy, jak to wygląda: - Jest taki pan, co sprzedaje pieczone kiełbaski i colę. Wtajemniczeni mogą jednak poprosić go także o "napój prezesa” w plastikowym kubku. Sprzedawca już wie, o co chodzi i pyta tylko: mały czy duży? Ten pierwszy to drink na pięćdziesiątce wódki, a drugi na setce - opowiada działacz sportowy.

Prezesi klubów sportowych mówią, że kibice powinni mieć prawo do kufla piwa i to nie tylko przed meczem, ale nawet w trakcie.

- Wszystko oczywiście z umiarem. Choć prawdą jest, że nie wszyscy kibice w Polsce jeszcze do tego dorośli - uważa Ryszard Maśniak, prezes klubu ASPR Zawadzkie, którego szczypiorniści występują w pierwszej lidze. Piłkarze ręczni rozgrywają swoje mecze w hali MOKSiR przy ul. Opolskiej.

Kibice szczypiorniaka z Zawadzkiego mają bar z alkoholem praktycznie w hali, choć w miejscu specjalnie wydzielonym. Dlatego nie ma większych problemów, by napić się piwa, gdy rozgrywany jest mecz.

- Podobnie było przez lata na kędzierzyńskiej ZAKSIE, kiedy w hali "Azoty” funkcjonował pub - wspomina kibic Tomasz Ludwiczak. - Nie tylko przed meczem, ale i w czasie przerw pomiędzy setami chodziło się na szybkie piwko. Kibice siatkarscy z Kędzierzyna-Koźla to bardzo kulturalni ludzie i z powodu "małego jasnego” nigdy nie było tu żadnych ekscesów. Bierzmy przykład z Czechów czy Niemców, gdzie piwko na stadionach jest czymś zupełnie normalnym.


Kręgielnia w Kędzierzynie-Koźlu dotąd nie narzekała na brak chętnych do gry. Straciła ich, gdy przestała serwować piwo.

Źródło: NTO
Tytuł oryginalny: W miejskiej kręgielni w Kędzierzynie-Koźlu zamknięto bar z alkoholem


 

Offline Magdalena

  • Wiadomości: 193
Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #1 dnia: 15 - Październik - 2012 - 20:56:10 »
Ktoś nie rozumie, że alkohol jest dla ludzi i można się przy nim kulturalnie bawić. Ten "ktoś" sam prawdopodobnie ma problem z alkoholem.
 

Offline magon

  • Wiadomości: 1048
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Cisowa
Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #2 dnia: 15 - Październik - 2012 - 21:38:43 »
Ktoś nie rozumie, że alkohol jest dla ludzi i można się przy nim kulturalnie bawić. Ten "ktoś" sam prawdopodobnie ma problem z alkoholem.
Prędzej z samym z sobą.
 

Offline Egon

  • Wiadomości: 128
Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #3 dnia: 16 - Październik - 2012 - 13:46:17 »
Piwo to nasze paliwo! :duobeer:
 

Offline bodzio2

Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #4 dnia: 18 - Październik - 2012 - 12:05:00 »
Myślę że dobrze można się też bawić bez alkoholu, szkoda że jest inaczej.
 

Offline nibbles

  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Kobieta
Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #5 dnia: 02 - Listopad - 2012 - 14:13:38 »
Pewnie że można bawić się bez alkoholu i wielokrotnie będąc tam na kręglach bawilismy się bez takiego "dopalacza". Szkoda że tak rzadko można było się wybrać na te kręgle... brak czasu i brak pieniędzy, bo tania zabawa to nie jest...
 

Offline magon

  • Wiadomości: 1048
  • Płeć: Mężczyzna
  • Skąd: Cisowa
Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #6 dnia: 02 - Listopad - 2012 - 15:12:27 »
Pewnie że można bawić się bez alkoholu i wielokrotnie będąc tam na kręglach bawilismy się bez takiego "dopalacza". Szkoda że tak rzadko można było się wybrać na te kręgle... brak czasu i brak pieniędzy, bo tania zabawa to nie jest...
Właśnie dlatego chcą też ja zamknąć, bo zbyt mało ludzi tam grywało ze względu na nie małe koszty.
 

Offline admin

Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #7 dnia: 12 - Styczeń - 2013 - 22:07:18 »
Byłem parę dni temu na kręglach z całą moja rodziną, rzeczywiście brak barku doskwiera ale nie znowu tak bardzo żeby tam nie przychodzić. Na pewno zabawa po piwie lub dwóch jest lepsza i do tego okraszona jakąś kiełbaską z grylla lub zapiekanką z mikroweli...niektórzy nasi działacze sportowi wiedzą jak spie...ć narodowi zabawę  :angry1:.

Nie mam nic przeciwko piwu w małych ilościach, wszystko jest dla kulturalnych obywateli nawet alkohol. W barku trzeba zrobić buteleczkę złocistego płynu za 10 zł i będzie  po sprawie, każdy się napije jedno lub dwa piwka i na więcej sobie nie pozwoli.

Ot, proste rozwiązanie pijaństwa i alkoholizmu  :devilwink:
 

Offline bodzio2

Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #8 dnia: 12 - Styczeń - 2013 - 22:21:54 »
Oczywiście że przecież spożycie jednego, czy nawet dwóch piw nie było by problemem przecież wszystko jest dla ludzi, jakieś chore myślenie ...
 

Offline Albercik

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Trzeba będzie zamknąć kręgielnię ?
« Odpowiedź #9 dnia: 14 - Styczeń - 2013 - 16:18:44 »
Tak to jest jak przepisy przebijają logikę. Po drugie ta rozrywka dla zwykłego szaraczka wcale nie jest tania. Gdyby było taniej, to na pewno byłoby więcej chętnych do gry. :zgoda: